Przygody w tramwaju
Wracam sobie legalnie, normalnie z pracy tramwajem linii 2. Tramwaj prawie pełny, ale jeszcze były wolne miejsca. Wsiada Pan z lekka po 60 na początku tramwaju... siedziała tam również sobie para, dziewczyna była piękna... a jako, że było ciepło to miała po prostu bluzkę na ramiączkach. W piękny dzień, piękna dziewczyna... pięknie chciałoby się powiedzieć. Hmmm na czym skończyłem? A więc wsiada starszy Pan. Dziewczyna grzecznie mu ustępuje miejsca i sama siada na kolanach swojego faceta. Pan zdołał dojść do fotela, gdy zobaczył gdzie usiadła dziewczyna, odwrócił się i udał się w moim kierunku, ponieważ koło mnie również było kilka miejsc wolny. Sam tylko usłyszałem głos starszego pana, który powiedział... "szmata".
No, ale nic dojechałem do Galerii Dominikańskiej (gdzieś połowa trasy, jaką mam do przejechania). Wsiadają dwie przemiłe staruszki. Jednej ustąpiłem miejsca, za co podziękowała. Jako, że tramwaj już się lekko wypełnił, wstałem i po prostu stanąłem obok siedzenia. Wszystko było by dobrze, gdyby nie rozmowa, której chcąc nie chcąc się przysłuchiwałem. Staruszki trafnie zauważyły, że Wrocław się zmienia. Później zaczęło się narzekanie... a to, że środowiska nie szanujemy a to, że sami siebie okradamy, czy że dzisiejsza młodzież staje się składnia się ku szatanowi. Kolejne nawiedzone - pomyślałem. I owszem: kilka zdań później okazało się, że są nawiedzone. Chciały jednego z braci ksero na prezydenta.... yyy ... Wrocławia (Jarek, Leszek - nie bierzcie poważnie, nikt was tutaj nie chce, jesteśmy zadowoleni z obecnego prezydenta). Wesołe staruszki są pewnie wysoko rangą u Dyrektora. Później zaczęły obrażać dziewczynę, która siedziała przed nimi. Lekko ubrana kobieta/dziewczyna... może z 20 lat. miała odkryte _ramiączka_ od stanika. Pomyślałem... no litości... te kobiety naprawdę nie mają co robić w swoim życiu. Tak... życie i radio. Wstaje, robi se śniadanie i już przekaz odbiera. Tajny fanklub... Power Rangers. Ta.... Najgorsze jest to, że ta dziewczyna to słyszała. Brak mi słów....
±
Komentarze do wpisu "Przygody w tramwaju":
1.
13 lipca 2008, 22:18:51
Tomick sie zakochal, Tomick sie zakochal !!! :]
2.
13 lipca 2008, 22:30:59
A ja myślę, że wcale się nie musiał zakochać – szlag trafia przez te nawiedzone, „mózgowyprane” staruszki i staruszków z resztą też...
3.
13 lipca 2008, 22:40:22
Za czasów poprzedzających Noc Długich Noży, bywało dokładnie podobnie.
4.
13 lipca 2008, 22:43:19
Coś szumi… można prosić o powtórzenie ? Przekaz był niesłyszalny… tfu, nieczytelny. ;)
P.S. Jak uda mi się dostać na studia do Wrocławia (za rok) to liczę na odwiedziny w jakiejś redakcji/serwerownii DP. :P
5.
13 lipca 2008, 23:13:18
Że tak powiem, we Wro to normalne.
Fajne rozmowy na własny temat nie raz słyszałam – babcie, nieswiadome, że muzyka w słuchawkach nigdy u mnie za głośno nie leci, opowiadały sobie bajki na mój temat. ^^ A to, że szatanowiec ze mnie, a taka ładna byłaby dziewczyna (olaboga, przecież ja nawet sie na czarno nie ubieram! xD), a to, że zamiast słuchać madrości z radia, marki wiadomej, to jakieś halasy i w ogóle, to mnie im szkoda. ^^
Ogólnie, to starsze panie/panowie mają zupełnie inną wizję świata, i co poradzić.
6.
13 lipca 2008, 23:14:51
Zachowanie iście katolickie… ;-)
7.
13 lipca 2008, 23:15:07
A jakie patriotyczne :D .
8.
13 lipca 2008, 23:16:01
Taki kraj, tacy ludzie. :)
9.
13 lipca 2008, 23:16:06
Strzeżmy się masonów! TRWAjMy przy jedynym źródle prawdy, patriotyzmu i katolicyzmu w Polsce!
10.
13 lipca 2008, 23:22:17
E,tam! Tylko zbyt gadatliwi masoni są źródłem wiarygodnych przecieków. Nawet w tramwaju można wyłapać światowe tendencje zniewolenia, he, he! I to bardziej szczegółowo niz na tych pielgrzymkach ciążowo-błogosławionych.
11.
13 lipca 2008, 23:44:45
A co ja robię w takiej sytuacji? Zaczynam rozmawiać z kumplem o tym jak poszła nam ostatnia czarna msza albo sam udaję, że dzwonię gdzieś i na te tematy coś tam burkam. Babcie się zaraz z drogi usuwają.
Ostatnio jak wszedłem do autobusu i widząc kumpla rzuciłem tekstem: Gdzie jedziesz? O on sam do mnie: Na czarną mszę obok ronda do Wieśka. Woda na ogień :) Polecam.
12.
14 lipca 2008, 00:01:05
@Kazik, a co z tymi uczulonymi na moher?
13.
14 lipca 2008, 00:05:20
Eee tam…to już mniejszy problem :)
14.
14 lipca 2008, 06:18:54
Widzę element wspólny: wcześniejsze ustąpienie miejsca w pojeździe komunikacji miejskiej.
15.
14 lipca 2008, 10:26:43
To i tak były jeszcze mniej agresywne osobniki. Polecam spojrzeć na to: http://www.tvn24.pl/-1,1557170,0,1,jak-sluchacze-radia-maryja-pogonili-reportera-tvn24,wiadomosc.html :)
16.
14 lipca 2008, 10:33:42
„http://www.tvn24.pl/-1,1557170,0,1,jak-sluchacze-radia-maryja-pogonili-reportera-tvn24,wiadomosc.html”
„Proszę o zezwolenie od ojca dyrektora Rydzyka” :D
17.
14 lipca 2008, 11:44:32
Heh :) w piątek obiecałem sobie przestać jeździć tramwajami. A musiałem, bo autobus linii pospiesznej „D” się popsuł. A dokładniej rozwaliła się piasta w jednej z kół po prostu się rozwaliła, i momentalnie w całym autobusie unosił się piękny zapach oleju. Wszystko, co mogłem zrobić to dotrzeć do tramwaju, który dojechałby do Powstańców Śląskich :)
@Rafał: Zapraszam na zlot :) Wycieczka do serwerowni raczej jest niemożliwa :D
Co do Masonów to niestety jest wiele przekłamań na ich temat. W Lożach Masońskich zasiadają przedstawiciele różnych religii (ba! nawet warunkiem uczestniczenia w takich spotkaniach jest właśnie wiara w jakiegoś boga, ateizm i wiara w bóstwa raczej nie pomaga w dostaniu się do Loży Masońskiej). Nie do końca rozumiem właśnie najazdów na tych ludzi przez sektę Tadeusza R.
Dodaj komentarz: